Fundacja pomocna Konsumentom

Pon. - Pt: 11.oo - 19.00
Sob 12.oo - 16.oo

KUSZĄ, ABY PRZYJŚĆ NA SPOTKANIE…

KUSZĄ, ABY PRZYJŚĆ NA SPOTKANIE…

Bon turystyczny , Bon hotelowy, Wakacje +, darmowy pobyt w hotelu w Karpaczu czy Ciechocinku - tak próbuje się zwabić ludzi do przyjścia na pokaz / prezentację.

KUSZĄ, ABY PRZYJŚĆ NA SPOTKANIE…

Artykuł pochodzi ze strony https://waszemedia.pl/?p=35636

POWIAT CZARNKOWSKO-TRZCIANECKI.

“Dzień dobry, Pana numer telefonu został wylosowany i otrzymuje Pan voucher na 3 dniowy pobyt w jednym z wybranych przez Pana hoteli w ramach akcji „Wakacje+”…

   Jest to projekt, który rząd przyznaje specjalne bony o wartości 1.000,00 zł. Mają one być wsparciem dla Polaków w branży turystycznej oraz krajowej. Ja wyślę jeszcze dzisiaj wiadomość SMS, w której będą zawarte wszystkie informacje. No i jeszcze jedna rzecz, akcja, o której rozmawiamy,  jest skierowana do osób powyżej 40-roku życia a tutaj nie mam pewności, co do wieku, ponieważ słyszę młody głos, dlatego pozwolę sobie zapytać, czy wiek się zgadza?
Jeżeli tak, to idealnie, w związku z tym, że współpracujemy z kilkoma sieciami hoteli, na spotkaniu nasi doradcy mogą dobrać odpowiedni hotel do Pana preferencji. Ponieważ niektórzy wolą wypoczynek w górach, inni nad morzem a nam chodzi o to, aby był Pan w pełni usatysfakcjonowany, aby Pan do nas wrócił. Ja osobiście polecam hotel w Karpaczu lub Ciechocinku. Oczywiście wyślę do Pana jeszcze SMS’a , tak dla pewności, aby nie umknęła data i miejsca odbioru vouchera. Dodam, że przy okazji odbioru vouchera odbędzie się krótkie 60 minutowe spotkanie promocyjne z naszymi doradcami. Od razu Panu powiem, że zapewniliśmy dla Państwa wszelkie środki bezpieczeństwa, więc gwarantuję Panu, że będzie bardzo miło i bezpiecznie.”

Taki telefon otrzymał jeden z konsumentów z naszego powiatu, który był zdziwiony, gdyż nie brał udziału w żadnym losowaniu. Po rozmowie od razu otrzymał SMS z datą, godziną i nazwą Hotelu, gdzie będzie spotkanie. Dzień przed spotkaniem, konsument otrzymał kolejny telefon z nieznanego numeru z przypomnieniem i informacją o dodatkowym prezencie:

„(…) przypomnę na wstępie, że voucher jest całkowicie darmowy. Świetną informacją jest, że otworzyliśmy ponownie nasze zabiegi Spa i Wellness, które również są objęte naszą akcją. Odnośnie hotelu, mam zaznaczone, że decyzję podejmie Pan jutro po zapoznaniu się z całym spisem hoteli, które biorą udział w akcji „Bezpieczne wczasy 2020”. Informuję, że jutro odbędzie się krótkie spotkanie z naszymi doradcami, którzy pomogą dobrać odpowiedni hotel do Pana preferencji. Zapewniam, że będzie bezpiecznie, gdyż uruchomiliśmy punkt ozonowania.
Dobrze, to ja mam wszystko przyklepane, dwa noclegi za darmo, Spa za darmo, wellness za darmo, pokój dwuosobowy, ale brakuje nam danych osoby towarzyszącej do odbioru drugiego vouchera. Dodam tylko, że ze względu na dużą wartość będzie on wydawany tylko osobom  wpisanym do systemu. Jeżeli zatem przyjdzie Pan na spotkanie z osobą towarzyszącą, to umówimy się tak, że dam Państwu voucher na pokój o podwyższonym standardzie plus drugi voucher, żebyście mogli Państwo nas odwiedzić dwa razy całkowicie za darmo.”

W większości przypadków konsumenci zgadzają się na pójście na bezpłatne spotkanie odebrać obiecany prezent, nie zdając sobie sprawy, że rzeczywistym celem spotkania jest sprzedaż drogich produktów lub usług, np. urządzeń kuchennych, pościeli, materaców, pakietów medycznych czy pobytów rehabilitacyjnych w ośrodkach czy hotelach.

Niestety konsumenci podlegają presji sprzedawców na pokazie, wykorzystujących różne techniki manipulacyjne. Za sprawą tych sztuczek wiele osób daje się nakłonić do zakupu niepotrzebnych produktów czy usług w wysokich cenach, z czego zdajemy sobie sprawę dopiero po zawarciu transakcji.  Dlaczego dajemy się skusić na zakup, tak drogich produktów?

Najczęściej sprzedawcy na pokazach wykorzystują regułę wzajemności, która polega na tym, że zostajemy poczęstowani kawą oraz otrzymamy bezpłatny prezent (voucher) lub próbkę i czujemy potrzebę odwzajemnienia poprzez zakup oferowanego towaru czy usługi.

Sprzedawcy także wykorzystują przekonanie, że najbardziej cenione są rzeczy niedostępne. Zatem konsumenci są manipulowani za pomocą informacji takich jak „ostatnia okazja”, „oferta ważna tylko dzisiaj”.

Ponadto często przy podejmowaniu decyzji kierujemy się przykładem innych osób. Dlatego handlowcy wykorzystują argumenty takie jak „sąsiadka też kupiła, nie weźmie Pani?”

Czy była sprzedaż, czy też nie, trudno stwierdzić, gdyż konsument nie udał się na spotkanie, uznał tą ofertę za zbyt podejrzaną. Zatem nie wiemy czy ostatecznie spotkanie się odbyło i czy konsumenci, którzy na nie poszli otrzymali darmowy voucher, czy też musieli coś kupić, aby go otrzymać. Bądźmy rozważni, a gdy już się udamy  na takie spotkanie i kupimy cudowny produkt lub usługę to przypominam,  że mamy prawo do odstąpienia od umowy bez podawania przyczyny w terminie 14 dni. Przede wszystkim nie dzwońmy do firmy, że chcemy odstąpić od umowy, gdyż często przedstawiciele będą się starać przekonać konsumenta, że dokonał słusznego zakupu lub ostatecznie wskażą, że: „nie ma kierownika a jedynie on może podjąć jakąkolwiek decyzję i na pewno się z nami skontaktuje w dniu jutrzejszym”, a następnie okazuje się, że termin 14 dni minął i nie możemy odstąpić od umowy.

W powyższym przykładzie musimy spojrzeć na jeszcze jeden aspekt dotyczący umowy o rezerwację w obiekcie hotelarskim. To, w jaki sposób dokonujemy  rezerwacji pokoju, może mieć również wpływ na możliwość ewentualnej rezygnacji z rezerwacji. Bowiem od umów zawartych na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa z reguły można odstąpić bez podania przyczyny w ciągu 14 dni, bez ponoszenia żadnych kosztów.

Należy jednak pamiętać, że jeżeli nasza umowa z hotelem zawiera dokładne ustalenia odnośnie daty pobytu, nie można od niej odstąpić w tym trybie. Zatem, jeżeli zamówiliśmy na spotkaniu jeden nocleg w hotelu na konkretny termin, mimo, że umowa została zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa, nie można od niej odstąpić w ustawowym terminie 14 dni, bez ponoszenia żadnych kosztów, bowiem dokładnie określono datę jej realizacji. Może się jednak zdarzyć, że sam usługodawca określi w regulaminie, kiedy możemy bezkosztowo odstąpić od umowy (tzw. umowne prawo odstąpienia).

Rzecznik podkreśla, że bezpieczniej jest nie brać udziału w takich spotkaniach i nie podawać danych osobowych przez telefon konsultantowi. Gdy okaże się, że na pokazie musimy coś podpisać, nigdy tego nie róbmy przed zapoznaniem się z treścią umowy. Bezpieczniej jest poprosić o dokumenty i zapoznać się z nimi w domu, aby ocenić, jakie jest ryzyko związane z taką umową.

Jeżeli już zdecydowaliśmy się udać na spotkanie w celu odbioru nagrody, nie bierzmy ze sobą dokumentów, lepiej zostawić dowód i odcinek emerytury w domu, w przeciwnym razie sprzedawca „pomoże” nam zaciągnąć kredyt na produkty, których nie potrzebujemy.

Gdy nie będziemy wiedzieli, jakie mamy prawa lub jak napisać oświadczenie o odstąpieniu od umowy, zawsze można uzyskać bezpłatną pomoc u Powiatowego Rzecznika Konsumentów.

Miłosz Niedźwiecki

Powiatowy Rzecznik Konsumentów

Kategorie

Podziel się- jeśli znasz inny ciekawy artykuł !

Nie wynajmuj sali oszustowi

Tygodnik Przegląd o Fundacji Daje Siebie o działaniu UOkiK i bezcelowości nakładaniu przez Urząd Ochrony…

tygodnik przeglad
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Uwielbiam twoje myśli, skomentuj.x
()
x